W najnowszej "Polityce" trudny temat. Ale ważny. Wcześniaki. A właściwie ich prawo życia.
"Ogromny postęp w medycynie perinatalnej i neonatologii w ostatnim dziesięcioleciu sprawił, że lekarze ratują, niekiedy wręcz przywracają do życia, coraz młodsze wcześniaki, skrajnie niedojrzałe noworodki oraz te urodzone o czasie, ale z bardzo poważnym niedotlenieniem, w zamartwicy. Takie, które jeszcze kilka lat temu najczęściej umarłyby podczas porodu lub tuż po nim. I coraz częściej medycy zadają sobie dramatyczne pytania. Czy tak trzeba? Czy wolno?" - napisała Agnieszka Sowa.
Pytania z gatunku fundamentalnych. Kto ma podejmować decyzje?
Podczas lektury tekstu w "Polityce" robi się przerażająco. Pada w nim kilka razy słowo "eutanazja".
Wpisałem do Googla: "wcześniaki prawo do życia". Jako pierwszy wyskoczył tekst: "Standardy opieki nad wcześniakami, a gwarancja prawa do życia i opieki zdrowotnej" napisany w ramach dziennikarstwa obywatelskiego. Po prostu kobieta opisuje, jak urodziła wcześniaka i co było dalej. Robi się jeszcze straszniej, gdy się to czyta.
"W wielu krajach świata w podejmowaniu trudnych decyzji medycznych pacjentom i lekarzom pomagają szpitalne komisje etyczne lub zespoły konsultantów etycznych, w których skład wchodzą nie tylko przedstawiciele zawodów medycznych, ale także etycy, duchowni, psycholodzy, prawnicy i rzecznicy praw pacjentów. Pomagają stronom zrozumieć naturę problemu, jego etyczne, społeczne i prawne aspekty. Nie rozstrzygają dylematów, ale wspierają pacjentów, ich bliskich i lekarzy w procesie dochodzenia do świadomej i przemyślnej decyzji" - napisała pod koniec swojego tekstu w "Polityce" Agnieszka Sowa. W jej tekście nie znalazłem żadnej wypowiedzi duchownego.
Wielokrotnie rozmawiałem z kapelanami szpitalnymi. Nigdy nie zdarzyło się, abyśmy poruszyli temat wcześniaków i dotyczących ich naprawdę życiowych decyzji. Muszę więc popytać, czy w ogóle ktoś się do nich zwraca z takimi problemami. I co odpowiadają... stukam.pl
Muszę popytać
-
Kiedyś wiejski proboszcz powiedziałby, że "Bóg tak chciał" i wziąłby kasę za pochówek wcześniaka.
-
@akwarysta
"Zawsze dziwiłem się katolikom, że jak ktoś im bliski dostanie zawału (widać Bóg tak chciał) to nie padają na kolana i nie modlą się o litość dla umierającego, tylko dzwonią po pogotowie. A jak tam siedzą wredni ateiści?"
Pewne wierząca kobieta wychodzi codziennie rano przed dom i woła:
- Chwała Panu!
Po niej wychodzi przed dom ateista krzyczy:
- Nie ma żadnego Boga!
Ciągnie się to tygodniami.
Czas mija, kobieta wpada w tarapaty finansowe i nie może sobie kupić jedzenia. Wychodzi więc przed dom i prosi Boga o jakieś produkty, a następnie woła: ,,Chwała Panu".
Następnego ranka znajduje przed domem potrzebne jej produkty. Oczywiście natychmiast wznosi ręce do nieba i woła:
- Chwała Panu!
W tym momencie zza krzaka wyskakuje ateista i mówi:
- ha! To ja zrobiłem te zakupy. Nie ma żadnego Boga!
Kobieta patrzy na niego z uśmiechem.
- Chwała Ci, Panie! - woła. - Nie tylko dałeś mi te produkty, ale jeszcze zmusiłeś szatana, by za nie zapłacił!
-
@Kwadrans
"Kobieta patrzy na niego z uśmiechem.
- Chwała Ci, Panie! - woła. - Nie tylko dałeś mi te produkty, ale jeszcze zmusiłeś szatana, by za nie zapłacił!"
Nie dość, ze obraźliwe dla bliźniego, to jeszcze zaprzecza zasadzie wolnej woli. Nieładnie sie pani zachowała. Ale ateista też ziółko.
Piszę w lubczasopismach
-
20.01.2012 17:41
-
26.12.2011 00:35
-
22.12.2011 17:44
-
08.12.2011 14:56
Ostatnie notki
-
Muszę popytać
W najnowszej "Polityce" trudny temat. Ale ważny. Wcześniaki. A właściwie ich prawo życia. "Ogromny...
27.01.2012 17:42 3 -
Żal duszę ściska
Nie, nie, bez paniki. Karnawał trwa. Nabiera tempa. Więc skąd ten zawarty w tytule wielkopostny cytat z "Gorzkich...
20.01.2012 16:26 3 -
Koloratka i finanse
Pod moim komentarzem, który pojawił się wczoraj na deon.pl pod tytułem " Idzie nowe w finansach ",...
18.01.2012 17:30 2
Moje ostatnie komentarze
-
Musiałbym nic innego nie robić, gdybym miał dyskutować na bieżąco z komentatorami. Moim...
01.11.2011 11:13
-
Nie spodziewałem się, że mój krótki zapis rozmówki o artykule z gazety poleci sam Pan Igor....
20.10.2011 16:53
-
Bardzo przepraszam, ale nie używam tego określenia, więc chyba po jego wyjaśnienie trzeba...
05.09.2011 16:31
-
A nie wiedziałem. Aczkolwiek gdy przed chwilą wchodziłem na S24 i zobaczyłem rzeczonego, to...
22.06.2011 19:57
-
Teoretycznie z tymi komentarzami racja. Ale - przynajmniej polska - praktyka pokazuje, że...
04.05.2011 19:30
Najpopularniejsze notki
-
Zło złem
komentarze: 76
-
Bez histerii
komentarze: 31
-
Cytaty (bez komentarza)
komentarze: 10
-
Głos ks. Bonieckiego
komentarze: 10
-
Dobrymi intencjami...
komentarze: 5
Aktywne dyskusje
-
Muszę popytać
komentarze: 3ostatnio: JULIAN ARDEN
-
Żal duszę ściska
komentarze: 3ostatnio: STRAG
-
Koloratka i finanse
komentarze: 2ostatnio: KATOLIK
-
Cytaty (bez komentarza)
komentarze: 10ostatnio: KRZESIMIR
-
Wszystko jest interpretacją
komentarze: 1ostatnio: BUFON


Może jest to jakaś równowaga do aborcji czy eutanazji?
Temat nie jest trudny. To zwyczajny temat. Dowód, że nauka jest przyjacielem człowieka. No cóż, zawsze przy narodzeniu takiego wcześniaka można by paść na kolana i błagać wszechmogącego Boga o litość dla niego. Albo można by oddać go nauce, która go może uratować.
Zawsze dziwiłem się katolikom, że jak ktoś im bliski dostanie zawału (widać Bóg tak chciał) to nie padają na kolana i nie modlą się o litość dla umierającego, tylko dzwonią po pogotowie. A jak tam siedzą wredni ateiści?